środa, 9 grudnia 2015

Podsumowanie Jesieni 

Jesień jeszcze się nie skończyła ale sezon dla nas tak. Jest coraz szybciej ciemno i nie ma czasu na długie spacery ani treningi. Staram się wszystko nadrabiac pracą w domu i w sobotę ale nie zawsze mam do tego sprzyjające warunki np. pogoda, u nas teraz całymi tygodniami jest mokro i zimno a co z naszymi postanowieniami? (tutaj  znajdziecie post o postanowieniach) przedstawię wszystko od początku:





  1. zostawanie w miejscu w wielkich rozproszeniach 
  2. przywołanie 
  3. zmniejszenie obsesji na dzikich zwierzętach 
  4. częstszy kontakt z psami 
  5. polepszenie relacji między psami 

  1. nasz zapał panował jakieś 2 tygodnie i nie przykładaliśmy większej wagi do tego chociaż byliśmy ostatnio w lesie i kilka razy powtórzyliśmy zostawanie na długa odległośc 
  2. wogóle nie zaczęliśmy tego tematu chociaż Mietek jest bardzo często spuszczany na spacerze i biega w szelkach gdy jesteśmy na mojej górce gdzie samochody przeważnie nie jeżdżą i tam nie ma większego problemu z przywołaniem. Morusa ten temat nie dotyczy ponieważ od szczeniaka przykładałam na to nacisk i nie ma obaw o spuszczanie go ze smyczy 
  3. To wogóle  nam się nie udało ponieważ sytuacja jest taka jaka była obydwa szaleją na widok innych zwierząt ale z kotami nie ma większych problemów ( Morus uwielbia ganiac za kurami).
  4. Niestety z powodu rzadkich spacerów psiaki raz na jakiś czas spotykały się z innymi psiakami 
  5. jeden z nielicznych punktów do którego naprawdę się przyłożyliśmy i pracowaliśmy efekty są zadowalające nie wszczynają bójek ponieważ Morus nauczył się że trzeba byc delikatnym w kontaktach z psami 

To tyle
Do zobaczenie pozdrawiamy










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz