niedziela, 13 grudnia 2015

Jak to jest miec dużego psa?



Taki post ukaże się także o małym psie. Przedstawię plusy i minusy posiadania psa dużego.

Od zawsze w moim domu były małe psy ale moja babcia która mieszka obok miała od zawsze bernardyny. Odkąd pamiętam bernardyny zawsze były w naszej rodzinie. Silne,potężne,łagodne,uwielbiające towarzystwo ludzi psiaki. Po śmierci bernardyna Cezara babcia stwierdziła że psy są już ponad jej siły. Mój tata wraz z dziadkiem pojechali po szczeniaka ale miał to byc mały psiak i przywieźli psiaka. Był średnim kundelkiem ale jak się potem okazało psiak nie był mojej babci ale mój i moich rodziców. Był to mój pierwszy mały psiak. Potem po przeprowadzce mój wujek miał labladora a my jamnika potem beagla i na końcu trafił Mietek. Po tym kiedy rodzice stwierdzili że chcą drugiego psa wybór padł na dużą rasę. Nie wchodził w grę mały psiak.Od zawsze pociągały mnie ogromne rasy. I tym sposobem trafił do mnie Morus. Jest to mój pierwszy duży pies którym się zajmuję w 100%. Jest on psem doświadczalnym ponieważ kiedy zaczęła się moja pasja do psów i jestem w pełni odpowiedzialnym właścicielem był to Mietek, mały kundelek. Nauczyłam sie jaki to ogromny problem gdy ciagnie cię 35kg. Nauczyłam się także ile jest miłości w takim psie i czasami jego waga i zwrost jest dla mnie problemem. Okazało się że moje wyobrażenia o karmienu takiego psa są mylne. Psiak potrafi zjeśc 10kg karmy w ciągu miesiąca. Smakołyków w ciagu miesiąca zchodzi jakieś 1 kg. A więc przejdzmy do rzeczy:



plusy: 

  • masakrycznie dużo miłości 
  • bardzo szybko grzeje nogi 
  • nie trzeba się schylac na spacerze żeby poprawic obrożę 
  • łatwiej nauczyc chodzenia przy nodze 
minusy: 
  • nie da się go podnieśc i załadowac do auta 
  • jeśli nie jest oduczony ciągnięcia to wtedy istna maskara 
  • ogromna ilośc jedzenia i ruchu ( w porównaniu do mniejszego) 
  • nie łatwo zapanowac 

To tyle z tego co przyszło mi do głowy. Pomimo minusów nigdy bym go nie oddała. To uczucie kiedy 35 kg szczęscia chce się czochrac i siada ci na kolana. Wiele miłości <3 


Pozdrawiamy Patrycja i rozczochrańce :) 







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz